„Łukaszenka. Niedoszły car Rosji” – Andrzej Brzeziecki, Małgorzata Nocuń

Książkę „Łukaszenka. Niedoszły car Rosji” znałem już z pierwszego wydania w 2014 roku. Do sięgnięcia do drugiego wydania zachęcił mnie dopisek Od autorów: W nowym wydaniu książki z 2021 roku uzupełniliśmy tekst o opis wydarzeń, które miały miejsce po 2015 roku. Zatem czy warto było sięgnąć do niej ponownie?

Biografia polityczna, bo w zasadzie taką jest praca duetu Brzeziecki/Nocuń została podzielona na 4 części. Od pierwszego szczebla kariery białoruskiego polityka – Dyrektora sowchozu, poprzez Prezydenta, aż do Dyktatora Cara, którym się stał. Można zżymać się na to ostatnie określenie. Ale jak sami autorzy zauważają, że jeśli nie rozpatrywać wybitności i polityki tylko w kategoriach wartości pozytywnych, to naprawdę jest on politykiem wybitnym.

Jeżeli zdać sobie sprawę, że przywódca Białorusi Aleksander Łukaszenka zaczynał w czasach, gdy państwami Europy rządzili Helmut Kohl czy Lech Wałęsa; dziś obaj należący do historii polityki. Mało kto wtedy słyszał o Tonym Blairze, który został szefem Partii Pracy w Wielkiej Brytanii. Dziś jest on politycznym emerytem. Jeżeli nawet nie będziemy porównywać rządów Łukaszenki z krajami zachodnimi, gdzie demokracja zdaje się jest bardziej wykształcona, a przywódcy częściej zastępowalni, to i tak prezydent Białorusi nie ma sobie równych. Patrząc na wschód – Łukaszenka doszedł do władzy równocześnie z ukraińskim prezydentem Leonidem Kuczmą i podczas pierwszej kadencji Borysa Jelcyna. Nie musi przy tym kombinować i robić sobie czteroletnich przerw w byciu głową państwa (jak Władimir Putin). Zaskakuje? To fakty. Przywódcy tego świata przychodzą i odchodzą, a na Białorusi dalej pełni on niepodzielną władzę.

W ostatnim czasie na Białorusi dzieje się wiele. W mediach mówi się o napięciach w relacjach polsko-białoruskich. Aby lepiej zrozumieć wypadki u naszych wschodnich sąsiadów trzeba sięgnąć po książkę „Łukaszenka. Niedoszły car Rosji”. W zasadzie jest to pozycja obowiązkowa. Andrzej Brzeziecki i Małgorzata Nocuń to specjaliści historii, kultury i polityki krajów byłego bloku ZSRR. Samą Białorusią zajmują się już ponad dekadę. Poświęcili jej kilka książek i setki artykułów.

Książkę pomimo złożoności problemu, wielowarstwowości i nieprzewidywalnej postaci czyta się wyśmienicie. Historia politycznej kariery Aleksandra Łukaszenki  jest relacjonowana także z pozycji działaczy opozycji, relacji medialnych, anegdot czy dowcipów zebranych z białoruskiej ulicy.

Odpowiadając na pytanie postawione na początku tej recenzji. Nawet bez zapisku o aktualizacji w drugim wydaniu, warto było po nią sięgnąć ponownie, żeby przypomnieć sobie jak łatwo naród może zostać zdominowany przez jednostkę. Dodaje ona też otuchy, że po wielu latach stagnacji może się w nim objawić nowych duch, który chce w końcu zmian.